A na śniadanko polecam wam rewelacyjne bułeczki :) Nawet największy śpioch nie wytrzyma gdy poczuje rozchodzący się zapach z piekarnika .Ciasto robimy wieczorem a rano tylko pieczemy. Smak rewelacyjny !! To z pewnością najlepsze bułki pszenne jakie zrobiłam. Dodam że przepis pochodzi ze starych archiwów ,które wynalazła moja mama.
na 10/12 bułeczek 50 g drożdży świeżych 1 łyżka cukru 250 ml. wody 500 g mąki pszennej 1 łyżeczka soli 4 łyżki oleju Drożdże mieszamy z cukrem ,i pozostawiamy na kilka minut do rozpuszczenia. Mąkę mieszamy z olejem,solą dodajemy wodę i rozpuszczone drożdże . Ciasto można wyrabiać mikserem, najpierw na małych obrotach ,następnie zwiększamy obroty, Wyrabiamy na gładką masę aż przestanie się przyklejać do brzegów miski.. Miskę przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na noc. Rano wyjmujemy ciasto i formujemy wałek i kroimy go na 10 części.
Lepimy bułeczki i odkładamy na blachę wysmarowaną olejem na 20 minut .Przykrywamy ręcznikiem kuchennym.
W tym czasie nagrzać piekarnik na 225 stopni i piec ok. 10 minut .Bułki naciąć na środku tępą stroną noża i posmarować delikatnie olejem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz