piątek, 31 stycznia 2020

Królewski jabłecznik z bitą śmietaną

To klasyczne i wbrew pozorom łatwe do zrobienia ciasto wprost rozpływa się w ustach. Puszysty biszkopt przełożony musem jabłkowym z galaretką. Całość wykończona bitą śmietaną. 
Biszkopt
5 jajek M
pół szklanki mąki pszennej tortowej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
Pół szklanki cukru
1 łyżka octu

1 kg obranych i pokrojonych jabłek
1 galaretka o smaku cytrynowym
Opcjonalnie cukier do smaku

350 ml. śmietanki kremówki
1 cukier waniliowy
1 czubata łyżka cukru pudru

Mąki wraz z proszkiem do pieczenia przesiać przez sito.
Żółtka oddzielić od białek, żółtka wymieszać z octem.
Białka ubijamy ze szczyptą soli do gęstniejącej piany dodajemy stopniowo cukier, ubijamy na sztywną pianę.
Następnie cały czas miksując na mniejszych obrotach dodajemy partiami żółtka wymieszane z octem.( tak na 5 razy)
Do ubitych białek dodajemy stopniowo przesiane mąki i za każdym razem delikatnie mieszamy za pomocą szpatułki lub łyżki.
Blaszkę o wymiarach 25/30 cm wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy masę biszkoptową, wyrównujemy górę i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy ok. 35/40 minut do tzw. suchego patyczka. Następnie studzimy na kratce.

Obrane jabłka kroimy w niedużą  kostkę przekładamy do garnka i prażymy na niedużym ogniu do momentu aż zmiękną, mieszamy co jakiś czas ( jeżeli mamy mało soczyste jabłka to dodajemy odrobinę wody), opcjonalnie dodajemy cukier. Jabłka wystudzić.
Galaretkę rozpuścić w 300 ml. wrzątku również wystudzić i zimną ale nie stężałą dodajemy do wystudzonych jabłek, dokładnie mieszamy.
Biszkopt przekroić na połowę,  dolną  część przekładamy ponownie do blaszki i wykładamy gęstniejącą masą jabłkową, wyrównujemy i przykrywamy drugą częścią biszkoptu lekko dociskamy.
Następnie wkładamy do lodówki  na kilka godzin  do całkowitego schłodzenia a najlepiej na noc.
Śmietankę ubić  z cukrami (można dodać śmietan fix) i wyłożyć na dobrze schłodzone ciasto.
Można dodatkowo posypać startą czekoladą lub oprószyć kakaem.
Smacznego :)
Ps. do uprażonych jabłek możemy dodać szczyptę cynamonu.




sobota, 25 stycznia 2020

Number cake ( Tort cyfra)

Tego typu torcik upiększy każdą okazję do świętowania. Będzie pięknym prezentem urodzinowym, świetnie się sprawdzi na różnego rodzaju imprezy, jubileusze. Nie jest trudny do zrobienia jednak należy mu poświęcić trochę czasu. Ale zdecydowanie warto! Torcik zachwyca swoim wyglądem i smakiem. Można go również przygotować w kształcie serca czy z inicjałami.Co komu wyobraźnia podpowie.
 Inspiracje na to ciasto znalazłam na blogu misiowamamaasia.

Ciasta kruchego sporo zostaje ale można zamrozić i wykorzystać do innych wypieków.
Ten torcik robiłam z podwójnej porcji podanej poniżej (wym. wysokość 30 cm /21 cm szeroki jest to rozmiar jednej cyfry a potrzebujemy po dwa blaty z każdej cyfry czyli w sumie cztery)
Można zrobić mniejszy i wtedy wystarczy zrobić z jednej porcji)
Ciasto kruche 
500 gramów mąki pszennej tortowej
250 gramów zimnego masła
pół szklanki cukru pudru
2 jajka M
Na krem
(trochę kremu zostało ale ja wolę zrobić ciut więcej)
800 ml śmietanki kremówki
400 gramów serka mascarpone
1 cukier wanilinowy
4 łyżki cukru pudru

 Do dekoracji użyłam
 Świeże owoce
Świeże kwiaty
owoce
bezy
makaroniki

Dodatkowo potrzebujemy szablony cyferek 

Blaty można upiec dzień wcześniej i przechować w suchym miejscu.
Masło posiekać nożem wraz z mąką i cukrem pudrem następnie dodać jajka i szybko zagnieść ciasto.
Uformować wałek zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto wyjmujemy i dzielimy na cztery równe części.
Dwie części chowamy z powrotem do lodówki.
Każdą część rozwałkować na grubość ok.5 mm, kolejno przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Za pomocą szablonu wycinamy odpowiednią cyfrę, ciasto nakłuwamy widelcem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni.
Pieczemy ok 15, 20 minut aż boki się przyrumienią.
Wyciągamy i studzimy.
Tak samo postępujemy z pozostałymi dwoma kawałkami ciasta.
Ja piekłam każdą cyfrę osobno ponieważ dwie nie mieściły się na blaszce.
Śmietankę ubijamy na gęsty krem wraz z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym  stopniowo dodajemy serek mascarpone. 
 Pierwsze blaty układamy bezpośrednio na tacy na której będziemy podawać tort ponieważ ciężko będzie przenieś przełożone kremem cyfry ( po prostu się połamią )
Za pomocą rękawa cukierniczego i odpowiedniej końcówki (tylki) nakładamy porcyjkami  krem.
Bardzo ostrożnie przykrywamy drugim blatem i powtórnie nakładamy krem.
Tort najlepiej przekładać kremem na 2,3 godziny przed podaniem i włożyć do lodówki aby nieco zwilżał. Nie można go przekładać kremem dzień wcześniej ponieważ się za bardzo rozmięknie i rozpadnie.
Dekorujemy przed podaniem.
Jeżeli do dekoracji używamy świeżych kwiatów to końcówki owijamy folią spożywczą.
Smacznego :) 








Naleśniki cynamonowe z prażonymi jabłkami

Niebo w gębie! Śniadanie, obiad,deser czy kolacja te naleśniki smakują o każdej porze dnia. Zwykle składniki które zazwyczaj mamy w domu i pyszny posiłek gotowy. 

Naleśniki
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki kukurydzianej
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
2 jajka
ok. 80 ml oleju
1 łyżeczka cynamonu
 pół łyżeczki cukru
szczypta soli

Prażone jabłka
4-5 dużych jabłek
łyżka soku z cytryny
1 cukier wanilinowy
cukier zwykły do smaku

Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe zmiksować na jednolite ciasto.
Odstawiamy na jakieś 15 minut.
W między czasie jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy tak mniej więcej w centymetrową kostkę.
Jabłka przełożyć do garnka, dodać cukier wanilinowy  i sok z cytryny.
Prażymy jabłka  na średnim ogniu do momentu aż się nieco zmiękną i zaczną się rozpadać, następnie zdejmujemy z ognia ewentualnie dosładzamy.

Z przygotowanego ciasta usmażyć naleśniki  wychodzi ok.10  naleśników nieco grubszych.
Dodatkowo przed podaniem usmażone naleśniki obsmażam jeszcze  na maśle ( można pominąć)  nakładam kopiastą łyżkę prażonych jabłek zwijam w trójkąt i posypuję cukrem pudrem.
Można podawać bitą śmietaną.
Smacznego :)
 

Klopsy po grecku

Klopsy, pulpety chyba wszyscy je lubimy :)  Mniej tradycyjna wersja inspirowana smakami Greckimi . Jeżeli lubicie eksperymentować i urozmaicenie w kuchni oraz próbować różnych nowych smaków to tak przygotowane klopsy przypadną wam do gustu.
2 porcje
250 g mięsa mielonego ( najlepiej wieprzowo -wołowe)
kilka oliwek z zalewy bez pestek
50 g sera feta
Sól i pieprz
kmin rzymski 1/4 łyżeczki 
1 łyżeczka oregano
1 mała kajzerka namoczona w mleku
1 jajko małe 
Kilka łyżek oleju do smażenia

Na sos
1 puszka pomidorów krojonych ( 400 g)
1 średnia cebula
Pół łyżeczki oregano
Szczypta kminu rzymskiego 
50 g sera feta 
1 łyżeczka cukru 
2 łyżeczki przecieru pomidorowego
1 średni ząbek czosnku

Mięso mielone przyprawiamy dodajemy odciśniętą kajzerkę, jajko, pokrojone drobno oliwki oraz fetę. Masę dobrze wyrabiamy. 
Formujemy  podłużne klopsiki i smażymy z każdej strony na średnim ogniu.
Podlewamy odrobiną wody i dusimy pod przykryciem do momentu aż woda odparuje.
Gotowe klopsy przekładamy na talerz.
Do tej samej patelni dodajemy odrobinę tłuszczu,cebulę pokrojoną w kostkę oraz czosnek pokrojony na plasterki, chwilę przesmażamy, dodajemy pomidory z puszki, przyprawy i całość smażymy do momentu aż pomidory nieco zmiękną.
Następnie dodajemy przecier pomidorowy i mieszamy jeżeli sos będzie zbyt gęsty dolać odrobinę wody. Gotowy sos można zmiksować ale nie jest to konieczne.
Do sosu przekładamy  przygotowane wcześniej klopsy oraz oliwki.
Gotujemy jeszcze chwilkę pod przykryciem. Przed podaniem posypujemy serem feta.

sobota, 18 stycznia 2020

Tagliatelle z krewetkami i pomidorkami

To niezwykle pyszne połączenie krewetek i makaronu. Całość doprawiona czosnkiem i zieloną pietruszką. Z dodatkiem pomidorków które świetnie uzupełniają smak całego jakże pysznego dania.
Na 2 porcje
 180 gramów makaronu tagliatelle
20 krewetek (może być mniej albo więcej jak kto lubi)  użyłam mrożonych gotowanych z ogonkiem
około 16 szt. pomidorków daktylowych 
2 duże ząbki czosnku
1 spory pęczek zielonej pietruszki
2 łyżki cytryny lub białe wytrawne wino ok. 50 ml
4 łyżki oleju lub oliwy
2  łyżki masła 50 gramów
odrobina soli
dodatkowo
około 8 łyżek wody od gotowania makaronu

Krewetki jeżeli używamy mrożonych to rozmrozić. Można odpowiednio wcześniej rozłożyć na ręczniku papierowym. Po rozmrożeniu zdjąć ogonki.
Makaron gotujemy al' dente odcedzamy i przelewamy zimną wodą.
Pomidorki daktylowe kroimy na połowę.
Czosnek kroimy na plasterki.
Zieloną pietruszkę siekamy.

Na dużą patelnię wlać olej i na rozgrzany dodać czosnek smażymy kilka sekund aż się przyrumieni, uważamy aby się nie przypalił będzie gorzki w smaku i zepsuje całe danie.
Do czosnku dodajemy krewetki i masło smażymy ok 2-3 minuty mieszamy lub potrząsamy patelnią.
Następnie dodajemy sok z cytryny lub wino, pomidorki daktylowe, sól. Chwilkę smażymy aż pomidorki nieco zmiękną.
Zwiększamy nieco płomień  i dokładamy tagliatelle wraz z wodą (ok. 8 łyżek) od gotowania makaronu.
Całość smażymy  cały czas mieszamy aby składniki się połączyły ok. 3-4 minuty. Na koniec posypujemy zielona pietruszką.
Smacznego :) 








piątek, 17 stycznia 2020

Parówki z serem w cieście francuskim

Proste i szybkie do przygotowania parówki  w cieście francuskim mogą być fajną przekąską, świetnie się sprawdzą na śniadanie lub kolację. Smakują równie dobrze na zimno jak i na ciepło.
8 porcji
opakowanie ciasta francuskiego
4 parówki użyłam paryżanek.
4 plastry żółtego sera
1 żółtko
opcjonalnie ziarna czarnuszki lub sezamu

Ciasto francuskie dzielimy na 8 równych części.
Parówki dzielimy na połowę.
Plasterki sera żółtego kroimy na połowę i owijamy każdą parówkę, układamy na środku każdego plastra ciasta francuskiego i zwijamy/owijamy w rulon.
W między czasie piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni.
Parówki w cieście układamy  na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy rozbełtanym żółtkiem, opcjonalnie posypujemy ulubionymi ziarnami.
Pieczemy do ze złocenia ok 15 minut.
Smacznego :)

środa, 15 stycznia 2020

Kotlety siekane z pak choi i pieczarkami

Kupiłam w markecie chińską kapustę  pak choi bez jakiegoś szczególnego pomysłu na nią. I tak sobie leżała kilka dni  aż postanowiłam ją wykorzystać do siekanych kotletów jako że miałam też odkrojone kawałki fileta z kurczaka, dołożyłam pieczarki cebulę i  tak powstał pyszny obiad. Ale jeżeli nie macie akurat pod ręką kapusty pak choi to można zastąpić każdą inną kapustą.
Z podanych  składników wyszło 6 kotlecików siekanych
150 gramów fileta z kurczaka
1 małe pak choi ok. 120 gramów użyłam liście i twardą część kapusty
2 średnie pieczarki  ok.50 gramów
pół malej cebuli czerwonej
 1 łyżka majonezu
1 jajko
 4 łyżki tak z górką mąki kukurydzianej może być też pszenna
sól
pieprz
wegeta
Tłuszcz do smażenia ja użyłam masła klarowanego z dodatkiem odrobiny oleju.

Fileta z kurczaka kroimy w drobniutką kostkę, przekładamy do miski przyprawiamy i dodajemy majonez dokładnie mieszamy.
Kapustę pak choi i pieczarki opłukać, pokroić również w drobną kosteczkę wraz cebulą.
 Warzywa dodajemy do pokrojonego wcześniej  fileta z kurczaka.
Następnie dodajemy mąkę i jajko, całość mieszamy i odstawiamy na jakieś 10/15 minut.
Na patelni rozgrzać tłuszcz i łyżką nakładamy masę na kotlety, formujemy podłużny placek i  smażymy na złoty kolor z każdej strony
 ( postępujemy tak jak np. przy plackach ziemniaczanych)
Usmażone kotlety odkładamy na ręcznik papierowy aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Smacznego :) 







Jajka sadzone na grzance z szynką

Jajka pod każdą postacią są naszym ulubionym śniadaniem. Najbardziej lubię te ugotowane na miękko a zaraz za nimi to jajka sadzone koniecznie z lejącym żółtkiem, podane na grzance z dowolnego chleba do tego plaster szynki lub sera.
2 jajka
plaster szynki lub sera lub to i to
dowolna kromka chleba
łyżeczka masła
dowolna sałata
pomidorki koktajlowe

Rozgrzaną patelnię posmarować masłem włożyć kromkę/i chleba zmniejszyć płomień i opiekać z każdej strony. Opieczone grzanki odkładamy na bok.
Do tej samej patelni dodać odrobinę masła wbić jajka, przyprawić solą,  na chwilkę przykryć pokrywką dzięki temu białko się równomiernie zetnie. Smażymy na małym ogniu.
Na przygotowanej wcześniej grzance położyć plaster szynki który można również wcześniej podsmażyć, następnie usmażone jajka.
Podajemy z dowolną sałatą i pomidorkami koktajlowymi.

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Kluski leniwe

Kluski leniwe zwane też pierogami. Przepyszne kluseczki z sera twarogowego. Idealne na szybki obiad na słodko chociaż moja córka może je jeść o każdej porze dnia. Do zrobienia  w bardzo prosty sposób, potrzebujemy tylko 3 składniki i obiad gotowy w jakieś 15 minut.
2 porcje
250 gramów twarogu tłustego lub półtłustego
1 jajko M
1 szklanka mąki u mnie zazwyczaj tortowa (szklanka 250 ml.)

Twaróg przełożyć do miski rozdrobnić widelcem dodać jajko wymieszać, następnie wsypać mąkę pozostawiając jedną dwie łyżki do podsypania, ponownie wymieszać. Zawartość miski przełożyć na stolnicę i zagnieść ciasto. Ciasto podzielić na 2 lub trzy części. Z każdej formować podłużny wałeczek o średnicy  ok 3 cm i ostrym nożem pokroić na kluseczki.
W między czasie zagotować wodę  z dodatkiem soli.
Gotowe kluseczki wrzucamy na wrzątek  po chwili delikatnie mieszamy i gotujemy od momentu wypłynięcia 1,2 minuty.
Podajemy z przesmażoną na maśle bułką tartą i cukrem.
Smacznego :)
  

niedziela, 12 stycznia 2020

Tarta malinowa chmurka

Kruche ciasto maliny w galaretce krem śmietanowy z mascarpone i lekka bezowa pianka To idealne połączenie któremu chyba nikt się nie oprze.
Ciasto kruche
1 pełna  szklanka mąki pszennej tortowej
100 gram masła
2 małe jajka M ( żółtka białka odkładamy na później
2 łyżki cukru pudru
 Krem
200 ml. słodkiej śmietanki 30 %
130 gramów serka mascarpone
1 czubata łyżka cukru pudru
 Dodatkowo
150 gramów mrożonych malin
1 galaretka malinowa 
200 ml wrzątku
Bezowa pianka 
2 białka pozostałe od przygotowanego spodu kruchego
1  czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki drobnego cukru

Galaretkę zalać wrzątkiem  dokładnie rozpuścić i zalać maliny
 ( mogą być zamrożone)
Mąkę przesiać na stolnice dodać dodać szczyptę soli, cukier, pokrojone na kawałki zimne masło siekamy nożem aby składniki się połączyły następnie dodajemy żółtka i szybko zagniatamy ciasto.
Ciasto zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na ok 30 minut.
Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość ok pół centymetra, wyłożyć nim naczynie do tarty ( średnica 20 cm mierzone u dołu naczynia) wysmarowane wcześniej masłem, lekko nakłuwamy widelcem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni pieczemy na złoty kolor ok. 30 minut.
Na przestudzone ciasto wylać lekko tężejąca galaretą z malinami i wstawiamy do lodówki aby całkowicie stężało. 
Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę następnie dodajemy sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną delikatnie mieszamy.
Na papierze do pieczenia rysujemy kółko o średnicy takiej jak naczynie do tarty, przekładamy masę bezową można to zrobić za pomocą rękawa cukierniczego.
Włożyć do piekarnika nagrzanego do 130 stopni i pieczemy ok 45 minut.
W między czasie ubijamy śmietankę z cukrem gdy zacznie gęstnieć dodajemy stopniowo łyżka po łyżce serek mascarpone.
Ubity krem wykładamy równomiernie na stężałą galaretkę z malinami.
Na wierzch wykładamy upieczoną bezę. Wkładamy jeszcze na ok. godzinkę do lodówki.
Smacznego :)




piątek, 10 stycznia 2020

Śniadaniowe wrapy z tortilli

Często zastanawiamy się co przygotować dzieciom do szkoły zamiast klasycznych kanapek. Ja od dłuższego czasu przygotowuję córce wrapy z tortilli z różnymi dodatkami. Zawsze z dodatkiem warzyw. To świetny sposób na śniadanie do lunchboxa które z chęcią zostanie zjedzone. Można przygotowywać na najróżniejsze sposoby z ulubionymi dodatkami np. z pieczonym kurczakiem, tuńczykiem lub jak w tym poście po prostu żółtym serem i szynką. Dodatków powinno być wystarczająco ale też nie zbyt dużo aby tortilla się ładnie zwinęła i nic nie wyciekało czy wylatywało.

1 szt placek tortilli
2 liście dowolnej salaty u mnie zazwyczaj lodowa porwana na kawałki lub rzymska 
1 duży plaster żółtego sera
2 plasterki ulubionej szynki
5 plasterków zielonego ogórka ale może być też kiszony czy konserwowy
2 plasterki czerwonej cebuli
łyżka majonezu
łyżka keczupu
dodatkowo szczypiorek lub u nas często rożnego rodzaju kiełki

Płat tortilli smaruję majonezem , układam sałatę zostawiając odstęp  od brzegów ok 1 cm.
Plasterki ogórka kroję w paseczki i rozkładam na sałacie wraz z cebulą.
Na warzywach  rozkładam kawałki żółtego sera oraz plastry szynki.
Na koniec polewam odrobiną keczupu.
Boki tortilli zawijam do środka i zwijam tortille w rulon.
 Taką tortillę można przygotować dzień wcześniej, zawinąć w papier śniadaniowy i w śniadaniówce przechowywać w lodówce.



środa, 8 stycznia 2020

Zupa cebulowa

Zupa cebulowa zapieczona z grzankami i serem. Jej zaletą jest to że robi się ją bardzo szybko jest niedroga no i przede wszystkim jest pyszna.
6 dużych cebul
200 ml białego wytrawnego wina 
ok 1 i pół  litra  dowolnego bulionu
1 plaska łyżeczka papryki czerwonej ( w proszku)
pół łyżeczki tymianku
pół łyżeczki cukru
sól
pieprz
1 łyżka mąki
1 bagietka
ok 100 gramów ostrego żółtego sera
1 łyżka masła
 Cebulę obrać i pokroić w grubsze piórka, przesmażamy na maśle aż się lekko przyrumieni. Przyprawiamy papryką i cukrem. Mieszamy dodajemy mąkę ponownie mieszamy i zalewamy winem (opcjonalnie można zastąpić wodą lub bulionem) dusimy mieszając co jakiś czas do momentu aż wino odparuje.
W garnku zagotować bulion dodać przygotowaną przesmażoną cebulę doprawić tymiankiem i ewentualnie solą . Gotujemy ok.15 minut na niedużym ogniu.
Gotową zupę przelewamy do żaroodpornych bulionówek lub talerzy. Układamy po dwie grubsze kromki bagietki posypujemy startym żółtym serem.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i zapiekamy ok 5 minut.
Smacznego :) 







niedziela, 5 stycznia 2020

Golonka w aromatycznym sosie

Wolno gotowana golonka zapieczona w pysznym i prostym sosie na bazie keczupu i musztardy. Pyszna, mięciutka i krucha, a mięso z łatwością odchodzi od kości. Tak przygotowana golonka zasmakuje każdemu. 
Na 3 porcje
3 peklowane golonki z kostką
2 średnie marchewki
pól małego selera
2 male pietruszki
2 duże opalone cebule
4/5 kulek ziela angielskiego
3 liście laurowe
kilka kulek czarnego pieprzu
2 duże ząbki czosnku
sól
Sos do zapieczenia
na każdą golonkę po 2 łyżki keczupu najlepiej pikantnego, 1 łyżka musztardy sarepskiej 1 łyżka majonezu oraz około 50-80 ml wywaru z gotowania golonek. (można opcjonalnie dodać łyżkę miodu)

Golonki oczyścić przełożyć do garnka zalać zimną wodą tak aby były całkowicie przykryte.
Dodać przyprawy i warzywa, doprowadzić do wrzenia następnie zmniejszyć ogień i gotować tak jak rosół na bardzo małym ogniu do miękkości około 3 godziny w zależności od wielkości golonek.
Następnie golonki wyjąć z wywaru przełożyć do naczynia do zapiekania.
W osobnej misce połączyć składniki na sos.
Dobrze wymieszanym sosem polać golonki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, zapiekamy około 30 minut góra dół z termoobiegiem.
Można również do zapiekania dodać pokrojone w dużą kostkę warzywa z wywaru.
Smacznego :)